-Amber to nie tragedia masz całą szafę sukienek wybierz jedną z nich -Joy
-ale one nie są takie piękne jak ta -Amber
-Amber i tak w sklepach już nie ma tej sukienki bo ta była jedyna -Joy
-ok ok wybiorę jakąś z tej szafy -Amber
I wszyscy sobie poszli a Amber poszła zobaczyć czy nie ma jakieś sukienki w szafie i jak paczyła była tam jedna której jeszcze nigdy na sobie nie miła ale nie miała wyboru i musiała ją jutro założyć .
W salonie
-już nie mogę się jutra doczekać Jerome a ty -joy
-no ja też to będzie nasz pierwszy bal razem -Jerome
-no właśnie i to ważna chwila i nikt nam tego nie zepsuje -Joy
I pocałowała Jerome
-O jakie słodkie taka idealna para -Amber do Fabian
-no idealna ja z niną też jesteśmy -Fabian
-tak wy też -Amber
-czemu to powiedziałaś z taką nie chęciom -Fabian
-no bo oni o siebie walczą a wy nie zbyt -Amber
-my o siebie walczymy-Fabian
-nie zbyt-Amber
I sobie poszła A Fabian podszedł do niny
-hej nina przed chwilą rozmawiałem z Amber i ona mi powiedziała........-Fabian
-co powiedziała-Nina
-że my o siebie nie walczymy w naszym związku -Fabian
-jak to przecież walczymy-Nina
-no wiem ale ona mówi że nie -Fabian
I nina się nie odezwała i odeszła .
następnego dnia Bal
wszystkie dziewczyny właśnie stają i są podekscytowane a najbardziej Amber gdy Amber się szykuje do Amber podchodzi Nina
-Amber musimy pogadać -Nina
-tak a o czym -Amber
-o tym czemu gadałaś Fabianowi że ja z Fabianem o siebie nie walczymy -Nina
-bo to prawda -Amber
-wcale że to nie jest prawda i nie wygaduj takich bzdur -Nina
i obrażona odeszła się uszykować na bal

